Czego mogę się nauczyć od innych przedsiębiorców

10 lekcji biznesu przedsiębiorczych kobiet część 2.

Zrzut ekranu 2017-05-30 o 10.53.54

Każdy jest nau­czy­cielem, im częściej spo­tykam ludzi i z ni­mi roz­ma­wiam, tym więcej się uczę.” Odkąd pamiętam starałem się do tego stosować, zarówno w życiu prywatnym, jak też w biznesie.

Zapraszam do lektury drugiej części wpisu, w którym możesz przeczytać o najważniejszych lekcjach biznesu od przedsiębiorczych kobiet. Część z nich ma za sobą bardzo duże doświadczenia i wiele zbudowanych przedsięwzięć. Część z nich właśnie podbija świat. Każdą z nich poprosiłem o zastanowienie się i opowiedzenie co według nich jest w biznesie najważniejsze.

UWAGA – te rady są równie aktualne dla kobiet w biznesie, jak też facetów:)

Lekcja 1: Ola Budzyńska – autorka blogu Paniswojegoczasu.pl

Ola

7 rad, wszystkie są równie ważne

Gdy myślę o prowadzeniu biznesu nie przychodzi mi jedna myśl do głowy, lecz cała masa. Postanowiłam więc w żołnierskim stylu podzielić się wszystkimi 7 radami, które są dla mnie istotne:

1) Licz, obliczaj, kalkuluj, sprawdzaj – zakładając teraz, że „jakoś to będzie” fundujesz sobie łzy i frustrację w przyszłości.
2) Wyskakuj z lodówki – a jak nie umiesz to się naucz. Biznes, o którym nikt nic nie wie, nie jest biznesem. Możesz to robić w swoim stylu i tak, by było to dla Ciebie komfortowe, ale musisz świat informować, o tym, co robisz.
3) Zrobione jest lepsze od doskonałego – to moje motto. Spójrz na największych w biznesie – Google, Apple, Facebook – zawsze wypuszczają produkt beta i dopieszczają go w trakcie.
4) Nie bądź Zosią Samosią – zdecyduj w czym jesteś najlepsza i niezastąpiona, a resztę deleguj.
5) Odpoczywaj – nawet wtedy, gdy praca jest Twoją pasją. A może właśnie szczególnie wtedy.
6) Ucz się i rozwijaj – w biznesie nie ma czegoś takiego jak status quo. Zmiany są chlebem powszednim. Gdy nie będziesz się uczyć nowości każdego dnia – szybko odpadniesz z gry.
7) Nie bój się zarabiania pieniędzy – kobiety często tak bardzo się skupiają na misji, że zapominają o tym, że biznes ma być zyskowny. Tylko wtedy jest biznesem.

Lekcja 2: Anna Kupisz-Cichosz, Partner Zarządzający Softway.com.pl

Nowa-Ania-duze-210x300

Skup się na budowaniu relacji!

Po 10 latach w biznesie jedną z najważniejszych lekcji  w moim doświadczeniu jest przekonanie się do siły jaką w biznesie daje relacja ze społecznością, jaką buduję wokół moich produktów oraz z moimi klientami.  Zawsze mówiłam, że biznes to najbardziej relacyjne miejsce na świecie lecz zazwyczaj pisałam, czy wspominałam o tym w kontekście relacji z partnerami biznesowymi czy kontrahentami.

Jednak ostatnie lata pokazały mi, że systematyczne budowanie relacji, opinii i tworzące się na tej bazie zaufanie są największym katalizatorem dochodowych sukcesów w mojej firmie.  Co więcej, daje mi to niesamowite możliwości eliminowania ryzyka związanego z zainwestowaniem czasu i pieniędzy w niesprzedawalne, lub trudno sprzedawalne produkty.

To właśnie połączenie relacji z opinią na temat mój, moich projektów i produktów jakie tworzę pozwala mi na sprzedawanie nieistniejących produktów, będących w fazie prototypu, a częściej zapisanej kartki papieru z pomysłem na produkt. To właśnie relacja ze społecznością sprawia, że chce jej się zaangażować w doskonalenie i pracę nad moimi produktami. A następnie to ta relacja sprawia, że cały proces sprzedaży staje się przyjemnością i świetna zabawą!

Lekcja 3: Kasia Gola – właścicielka w geekgoeschic.co

Zrzut ekranu 2017-04-22 o 09.31.59

Warto otaczać się dobrymi ludźmi

Wyższy cel, przyjaciele i rodzina jako sposoby na radzenie sobie z samotnością. Najważniejszą lekcją jaką odbyłam przy tworzeniu GeekGoesChic jest to że, pojawiają się sytuacje, które sprawiają, że człowiek czuje się najbardziej samotną i marną istotą stąpającą po ziemi. Własny biznes potrafi sponiewierać psychicznie, fizycznie, a jeśli realizujesz innowacyjny pomysł – prawdopodobnie jest mało ludzi, do których możesz się zgłosić po tak zwany mentoring (choć niektórzy chcą pomóc – nie mogą). Jest za to wiele takich, które (najczęściej nie mając doświadczenia własnej firmy, święcąc sukcesy w korporacji) chętnie skrytykują ciebie i twój model biznesowy. Pojawiają się problemy finansowe, które weryfikują twoją motywację i pewne znajomości.

Bywa też tak, że odnosisz sukcesy, z którymi musisz umieć sobie radzić, co czasem jest podobnie męczące jak porażki (mimo że jednocześnie są super uczuciem i poproszę o więcej :)). Masz trochę inny zestaw oczekiwań wobec siebie i innych, niż osoby pracujące na etat. Ciężko ci znaleźć, ale i szukać mentora – bo masz tak duże oczekiwania wobec siebie. Jeśli robisz własny biznes, pod pewnymi względami jesteś osobą z Księżyca. Jak sobie z tym radzę?

Nie jestem w tym najlepsza, ale ostatnie lata nauczyły mnie, że jedyną rzeczą, która jest w stanie dostarczyć mi motywacji to jest cel wyższy: dlaczego w ogóle zajmuję się fashiontech? Bo może zdemokratyzować system, uczynić branżę bardziej etyczną, a także otworzyć ją na nowe modele biznesowe. Definitywnie nie przeżyłabym bardzo dobrych i bardzo złych chwil gdyby nie rodzina (zwłaszcza mama i rodzeństwo), która sprawia, że trzymam stopy na ziemi. A także dwie, trzy rozmowy z doświadczonymi w różnych branżach kobietami, które powiedziały mi rzeczy, o których wiedziałam, ale o których musiałam usłyszeć. Trzeba otaczać się dobrymi ludźmi. W ciężkich chwilach radę daje też siłownia, bo sport to zdrowie.

Lekcja 4: Zuzanna Zapolska – współzałożycielka MagneSowy.pl

Zrzut ekranu 2017-04-22 o 10.01.38

Nie da się budować biznesu w pojedynkę

Nie ma recepty na udany biznes. Jest natomiast zestaw błędów, który popełnia każdy, na różnych etapach swojej przedsiębiorczej drogi, niezależnie od posiadanej wiedzy, charakteru czy szczęścia. Spoglądając wstecz, muszę przyznać, że katalog moich potknięć jest dość spektakularny. Przeważnie sukces lub porażka działań zależały od tego, jak szybko i dokładnie przeanalizowałam sytuację, w której się znajduję. Im częściej dzieliłam się spostrzeżeniami, pomysłami i pytałam o radę, tym sprawniej byłam w stanie rozwiązać problem. Przede wszystkim nauczyłam się rozmawiać o swoich pomysłach i zamierzeniach. Szczególnie w przypadku procesu budowania produktu lub usługi, pozwala to na dogłębną weryfikację założeń, generuje nowe pomysły, rozgranicza fakty od przeczucia.

Nie da się zbudować biznesu w pojedynkę, dlatego posłuchaj ludzi dookoła, porozmawiaj, poproś o feedback. Nie myśl, że wiesz już wszystko. Nie zakładaj nieomylności swojej koncepcji – ostudź swój entuzjazm (byle nie za bardzo). Pamiętaj, że zawsze możesz się czegoś nauczyć, a Twoje doświadczenie i wiedza zawsze wymagają uzupełnienia. Nie wierz więc w doskonałość swojego produktu lub usługi. Bądź elastyczny, mów o swoich wątpliwościach, testuj, słuchaj, wyciągaj wnioski i modyfikuj.

Lekcja 5: Joanna Cichocka – COO wandlee.com

Asia Cichocka

Technologia sama w sobie nigdy nie stanie się produktem, zawsze będzie wyłącznie narzędziem do tworzenia

Tak jak każdy startup na początku naszej drogi zwiedziliśmy szereg konkursów i programów mentoringowych. Jakie były najczęstsze pytania i wątpliwości jurorów? W czym Wasza sztuczna inteligencja jest lepsza od algorytmów Googla, Microsoftu czy innych potentatów? Jaka jest wasza przewaga konkurencyjna? Lada moment pojawi się na rynku konkurencja, a Waszego rozwiązania nie da się opatentować.

Tak, to prawda. Ale prawdą okazało się również, że zupełnie nikogo to nie obchodzi. Tam, po drugiej stronie (czyli u klienta) nie spotkaliśmy grona naukowców badających stopień zaawansowania sieci neuronowych i złożoność modeli matematycznych, ale dyrektora marketingu, brand managera czy osobę odpowiedzialną za sprzedaż.

Zdałam sobie sprawę, że siłą biznesu technologicznego nie jest liczba featurów, szybkość przetwarzania danych czy zaawansowany model matematyczny (choć to wszystko też jest ważne). Każdą technologiczną przewagę konkurencyjną da się skopiować. Nawet najlepszy patent w tym nie pomoże. Jak nie jutro to pojutrze przyjdzie ktoś z Niemiec, Chin czy z sąsiedniego ogródka i zrobi coś szybszego, tańszego czy sprawniejszego.

Tak naprawdę jedyną rzeczą, której nie da się skopiować są emocje skorelowane z produktem. I to nie tylko te, które rodzą się podczas pierwszego spotkania z klientem – tzw. pierwsze wrażenie, ale przede wszystkim te, które potrafisz wywołać u konsumenta, który będzie korzystał z Twojego produktu. Nie sztuką jest wpakować wszystkie funkcjonalności do jednego pudełka, ale sztuką jest zaprojektować taki produkt, który pozostawi pozytywne wspomnienia i dotrze do najgłębszych potrzeb użytkowników.

Dla porównania jeden z pierwszych projektów, w którym bazowaliśmy wyłącznie na możliwościach technologicznych w miesiąc zebrał kilka tysięcy użytkowników, którzy wysłali w sumie kilkanaście tysięcy wiadomości a późniejsze projekty, w których już analizowaliśmy emocje i zachowania konsumentów, to już kilkaset użytkowników w miesiąc i kilka milionów wysłanych wiadomości.

To była bardzo ważna lekcja dla mnie, a w dodatku szalenie pozytywna. Zanim podjęłam decyzję o założeniu wraz z przyjacielem firmy technologicznej długo zastanawiałam się czy na pewno chce rezygnować z branży kreatywnej. Uwierzcie mi, że nie ma nic bardziej kreatywnego niż prowadzenie firmy technologicznej. Dobrze czuję się w tej firmie zarówno jako kobieta jak i projektant 🙂

Lekcja 6: Kamila Kruk – współwłaścicielka www.osmpower.pl, autorka książek

Kamila Kruk poziom

Zrobione jest lepsze od perfekcyjnego

Trzymam się tego, że w życiu: Zrobione jest lepsze od perfekcyjnego!
Gdyby nie ta zasada nigdy nie wypuściłabym żadnej książki, nie udostępniła strony internetowej, nie zrobiła konferencji. Robię, poprawiam, uczę się, wyciągam wnioski, pytam o radę. Inni nadal marzą o poprowadzeniu audycji w radio, bo trzeba się przygotować, zaplanować, poćwiczyć dykcję, być gotowym lub (wpisz swój argument)…. a ja to po prostu zrobiłam, a nauka przychodziła z każdą kolejną audycją.

Jest pomysł? To go wypróbuj! Sprawdź! Jest okazja? Dlaczego nie! Poeksperymentuj. Dzięki temu w praktyce dowiesz się, czy Twój pomysł przynosi efekty, jakie oczekiwałeś. Dlatego większość swoich działań traktuję jak eksperymenty. A jakie jest założenie eksperymentu? Że robisz go, aby sprawdzić, jaki będzie wynik. Możesz mieć jakąś hipotezę, ale nie masz pewności skutków.

To powoduje, że jestem otwarta na każdy pojawiający się skutek, na wyciąganie wniosków, na to, żeby zakończyć eksperyment wcześniej. No i niezależnie od wyniku eksperyment zawsze jest udany, bo nasza hipoteza się potwierdziła i jesteśmy mądrzejsi o tą wiedzę lub się nie sprawdziła i też jesteśmy mądrzejsi o tą wiedzę.

Lekcja 7: Agnieszka Lewandowska – Dyrektor operacyjny CupSell.pl

agnieszka_lewandowska

Poznawaj i otaczaj się fajnymi ludźmi, z którymi lubisz spędzać czas

Kiedyś usłyszałam i zgadzam się z tym w całej rozciągłości, że najważniejsze w biznesie jest to, żeby poznawać fajnych ludzi – i nie chodzi o to, żeby pojawiać się na każdej konferencji albo od razu robić biznes ze wszystkimi fajnymi ludźmi.

Człowiek, także w biznesie, jest celem, a nie drogą do jego osiągnięcia. A życie ma się tylko jedno i fajnie spędzić je w dobrym towarzystwie wśród ciekawych, otwartych i szczerych osób, z którymi można zrobić razem coś, co wszystkim da satysfakcję i przyjemność.

Niejednokrotnie przekonałam się, że na dłuższą metę tylko z takimi ludźmi robienie biznesu ma sens.

Lekcja 8: Ewa Rogoż – Założycielka przestrzeni coworkingowej IdeaPlace.pl

Ewa Rogoz

Buduj i dbaj o wszelkie relacje nie tylko w biznesie….

Każda znajomość ma znaczenie.

Rozpoczynając, mało popularny biznes sześć lat temu, mając ograniczone możliwości finansowania kampanii marketingowych, czy działań związanych z podnoszeniem sprzedaży postanowiłam postawić na wysoką jakość swoich usług oraz budowanie relacji. Dodam, iż nie chodzi mi tutaj tylko o dbanie o relacje  z klientem czy potencjalnym klientem, ale również o budowanie relacji z własnymi pracownikami, osobami pojawiąjącymi się wokół mojego biznesu jak doradcy, dostawcy, partnerzy biznesowi czy uczestnicy spotkań networkingowych, na które starałam się uczęszczać.

Nie każdy jest stworzony do networkingu, niemniej jednak wokół nas jest mnóstwo osób, które mają nam coś do powiedzenia, chcą się podzielić z nami swoimi opiniami, spostrzeżeniami, ale też czasami potrzebują abyśmy ich wysłuchali lub również im coś doradzili, dlatego od samego początku prowadznia swojego biznesu  chętnie rozmawiam z ludźmi, nie tylko opowiadam o sobie, ale też słuchałam co mają mi do powiedzenia. Ludzie potrzebują być czasami wysłuchani, dlatego dzięki temu stopniowo i naturalnie budowałam i nadal buduje bardzo wiele ciekawych znajomości, niektóre z nich dojrzewały kilka lat aby stać się znajomościami biznesowymi.  Nigdy jednak nie zastanawiałam się czy każda znajomość daje mi tyle samo ile ja w nią wkładam, gdyż to niemożliwe. Wiem, że osoby, które niewiele mi pomogły w biznesie, potrafiły mnie polecić za jakiś czas np. swojemu klientowi, czy komuś z rodziny.

Tak więc dzięki budowaniu relacji, słuchaniu i pomaganiu ludziom zaczęła się budować moja „jakaś” określona wiarygodność, po 6 latach trafiają do mnie osoby, które słyszały o mnie dużo, już wiedzą czego potrzebują i dlaczego chcą to zrobić ze mną.

Dlatego uważam, iż jednym z najważniejszych aspektów rozwijania własnego biznesu jest budowanie i rozwijanie relacji między ludzkich, tych zawodowych i biznesowych ale też towarzyskich. Oczywiście należy to robić w odpowiedni sposób czyli nie nadużywać znajomości, ale starać się mądrze i skutecznie je pielęgnować przede wszystkim poprzez „dawanie” czyli słuchanie, pomoc, wsparcie lub np. łączenie z innymi osobami, które mogą pomóc w rozwiązaniu jakiegoś problemu. Oczywiście pamiętając o tym, że aby doradzać powinniśmy posiadać do tego określone kompetencje poparte wiedzą  czy doświadczeniem. To, czy i  jak będziemy pomagać z czasem znacząco wpłynie na nasz wizerunek oraz naszą wiarygodność.

Budowanie relacji i ich utrzymywanie to długotrwały i nie łatwy proces, niemniej jednak, kiedy nie jest tylko wymuszonym networkingiem potrafi przynieść dużo więcej niż pieniądze, czasami potrafi przynieść także przyjaźń.

Lekcja 9: Anna Lankauf – Co-Founder i CEO Callstack.io

Zrzut ekranu 2017-04-22 o 09.26.57

Nigdy, nigdy, nigdy, przenigdy nie miej kompleksów

Kompleksy działają jak samospełniające się proroctwo. Jeśli rozmawiając z kimś jednocześnie pielęgnujesz w myślach przeświadczenie o swoich wadach lub lukach w wiedzy, to twoja postawa, mimika, ton głosu, pewność siebie, generalnie, autoprezentacja dostosowuje się do tego niekorzystnego obrazu. To nie pomaga, a wręcz utwierdza rozmówcę w przekonaniach i stereotypach, które może już mieć na temat Polaków / kobiet / europejczyków / (wypełnij lukę) wpływając jednocześnie na szanse zrobienia biznesu. Zasada „Jak mnie widzą, tak mnie piszą” ma 100% zastosowania tutaj, nie ważne czy rozmawiam z trzecim pracownikiem Facebook’a, czy autorem freamerowk’a React Natvie (technologii, w której pracujemy). Wiele wyjazdów nauczyło mnie, że nie różnimy się niczym w zakresie wiedzy i doświadczenia od osób i firm podobnych do nas w USA, Holandii, UK, Skandynawii, a wręcz, nasze „narodowe” cechy jak kombinatorstwo, czy pracowitość pozwalają nam wybiec o kilka kroków przed konkurencję. Wtedy słowiański akcent w angielskim przestaje mieć takie znaczenie jak mogłoby się wydawać.

Lekcja 10: Kasia Iwanoska  – autorka bloga Finanseodkuchni.pl

iwanoska-k-konferencja-1

Biznes „robi się” właśnie przez działanie, testowanie, usprawnianie, naukę, wnioski i znów działanie

Często w przeróżnych wywiadach czy publikacjach pojawia się pytanie albo rada o tę „jedną rzecz”, która zapewnia sukces w prowadzeniu własnej firmy. … i przynajmniej dla mnie to jest chyba jedno z najbardziej zgubnych podejść, które wyprowadza wielu młodych przedsiębiorców w przysłowiowe maliny. Daje poczucie, że do sukcesu wystarczy ta „jedna rzecz”, daje złudne poczucie, że możemy go osiągnąć prosto i szybko.

Firma i biznes – to system naczyń powiązanych. Porównałabym to do samochodu. Jeśli zapytam Cię, co jest w samochodzie ważniejsze dla jego funkcjonowania skrzynia biegów czy silnik? … a może układ napędowy? Pewnie coś wybierzesz i pewnie nawet będziesz mieć na swój wybór sensowne argumenty. Prawda jest jednak taka, że samochód potrzebuje działającej skrzyni biegów, silnika i układu napędowego, żeby w ogóle gdzieś pojechać. Z mojego doświadczenia podobnie jest z prowadzeniem firmy i w ogóle biznesie. Nie chodzi o „jedną rzecz” tylko o bardziej złożony system, którym zwinnie i elastycznie potrzebujesz zarządzać. Jakie są więc punkty, na które warto postawić?

Pierwszy to pamiętać, że tlenem w firmie jest gotówka. Bez niej firma bankrutuje (co zresztą dzieje się z większością startujących przedsiębiorstw). Finanse w firmie trzeba mieć poukładane i pilnować pieniędzy. Księgowość to inna sprawa niż płynność finansowa i faktyczny „cash”. Pieniądz potrzebny i zapewniający przetrwanie czy rozwój w każdym biznesie. Także licz i pilnuj swojej firmowej gotówki.

Drugi to talenty i ludzie. Trzeba znaleźć swoją silną stronę i budować firmę na tym. Nie ma znaczenia czy twoją najsilniejszą stroną w prowadzeniu biznesu będzie sprzedaż, finanse i księgowość, operacje, logistyka, HR. Zajmij się w firmie tym, w czymkolwiek jesteś najlepsza lub najlepszy. Do reszty znajdź i zatrudnij ludzi, którzy są w tym dobrzy. Mówię tu zarówno o pracownikach, których fizycznie zatrudniasz na umowę w firmie, ale także współpracownikach, dostawcach, kontrahentach. Otaczaj się ludźmi, którzy w danych dziedzinach robią rzeczy lepiej niż Ty i są one ich talentem.

Trzeci punkt to postawienie na innowacyjność. Nie chodzi mi tu jednak o innowacyjność rozumianą jako tworzenie „wynalazków”, rzeczy zupełnie nowych, których nikt jeszcze nigdy nie zrobił. Oczywiście, jeśli masz do tego talent czy smykałkę, to super dla Ciebie. Chodzi mi o pewien rodzaj innowacyjności, który bierze się z inspiracji czymś, co być może już zupełnie dobrze i sprawnie funkcjonuje, sprawdza się w innym sektorze niż Twój. Co działa i daje rezultaty na innym rynku niż Twój. Szukaj takich białych plam czy białych kart. Czegoś, co jest trendem gdzieś indziej, a nikt inny z Twojej branży nie idzie w tym kierunku. Testuj, usprawniaj i patrz, czy zadziała to w Twoim biznesie. Biznes i innowacje to jest właśnie testowanie i zaakceptowanie, że nie wszystko wyjdzie od razu. Będą też porażki, wyjdziesz z nich zwycięsko, jeśli czegoś się z każdej z nich nauczysz i na tym doświadczeniu zbudujesz dalsze działanie.

Pamiętaj właśnie o tym, że biznes „robi się” właśnie przez działanie, testowanie, usprawnianie, naukę, wnioski i znów działanie. To koło nigdy się nie kończy, jeśli chcesz, aby Twoja firma przetrwała na rynku lata. Miej jeszcze z tyłu głowy, że najlepszym sposobem na to, aby nawalić we wszystkim w życiu (nie tylko w biznesie) jest: narzekać na wszystko, obwiniać innych o swoje niepowodzenia i nie okazywać wdzięczności (także sobie!), a zyskasz ogromną przewagę nad innymi przedsiębiorcami.

Jak widzisz z moich doświadczeń prowadzenie firmy i biznesu to jest bardziej złożony „system” niż „jedna rzecz”. Teraz nadaj priorytety i działaj. Krok po kroku, jedna rzecz po drugiej rozpracuj i wciel w życie system dla swojej firmy.

Mam nadzieję, że lekcje, które spisały przedsiębiorcze kobiety pozwolą Ci wyciągnąć kilka bardzo wartościowych wniosków dla Ciebie. To co ja zapamiętam dla siebie z tej części? Przede wszystkim: „Biznesu nie robi się w pojedynkę”. To dzięki temu, że mam wspaniałych wspólników i współpracowników udaje mi się rozwijać jednocześnie kilka firm i jednocześnie dbać o swoją rodzinę i o siebie:)

Link do pierwszej części artykułu tutaj

Co weźniesz dla siebie po przeczytaniu? Napisz proszę w komentarzu.

Darmowy e-book

"31 sposobów na generowanie dodatkowych przychodów w Twoim biznesie"

Zapisuję się na newsletter i chcę otrzymać darmowy e-book.

100% Prywatności. Nie będziemy wysyłać spamu!

Komentarze